Nazwa domeny internetowej, a prawo do firmy

Prawne aspekty funkcjonowania Internetu nabierają coraz większego znaczenia w codziennej działalności niemal każdego przedsiębiorcy. Szczególnie powszechnym zjawiskiem wykorzystania Internetu jest informowanie o firmie i jej bieżącej działalności lub konkretnych towarach lub usługach poprzez własną stronę „www”.

 

Z prowadzeniem strony internetowej nierozerwalnie wiąże się problematyka prawa do konkretnego adresu - czyli „domeny” internetowej. Przedsiębiorca „X” jest zazwyczaj żywo zainteresowany, by potencjalny klient/kontrahent znalazł jego stronę internetową pod adresem „X.com” lub „X.pl” albo „X.eu”. Innymi słowy celem uzyskania domeny jest zazwyczaj pozyskanie prawa do określonego oznaczenia, rozpoznawalności tego oznaczenia na potrzeby określonej jednostki organizacyjnej lub określonego dobra.

 

REJESTRACJA DOMENY

 

W Polsce rejestrację nazw domen internetowych „.pl” prowadzi Naukowa i Akademicka Sieć Komputerowa (NASK). Podmiot zainteresowany rejestracją domeny zawiera umowę z NASK bezpośrednio lub przez pośrednika. Umowa taka ma charakter „adhezyjny”, czyli staje się skuteczna przez przystąpienie, nie wymagające złożenia oświadczenia przez NASK.

Warunki korzystania z polskich domen stanowi Regulamin określający warunki świadczenia usług przez NASK w zakresie utrzymywania nazw w domenie.pl. lub „Regulamin opcji na rejestrację nazwy domeny”

 

PRAWO DO FIRMY

 

Zgodnie z art. 434 kodeksu cywilnego, firmą osoby fizycznej jest jej imię i nazwisko. Nie wyklucza się przy tym włączenia do firmy innych dowolnie obranych określeń, jak np. pseudonimu lub określeń wskazujących na przedmiot działalności, czy też miejsce jej prowadzenia.

 

Firmą osoby prawnej jest nadana jej przez właścicieli abstrakcyjna nazwa, zawierająca dodatkowo informację o formie osoby prawnej. Dopuszczalne jest podanie formy prawnej w skrócie (np. Sp. z o.o.).

 

Prawo do firmy to zespół uprawnień związanych z posiadaniem firmy w odniesieniu do przedsiębiorstwa, jego towarów lub usług.  Poprzez prawo do firmy rozumie się przede wszystkim prawo podmiotu uprawnionego do jej używania z wyłączeniem osób trzecich, ale także do czerpania pożytków z rozpoznawalności i renomy firmy. Powyższe ma istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia zakresu praw przedsiębiorcy do domeny internetowej.

 

KTO PIERWSZY, TEN LEPSZY

 

Przy rejestracji domeny zastosowanie ma zasada: „kto pierwszy, ten lepszy” (first come, first served). Oznacza to, że podana we wniosku o rejestrację nazwa domeny nie jest badana pod kątem możliwości naruszenia praw osób trzecich. Nie rzadko dochodzi więc do sytuacji, w której zastrzeżona nazwa domeny jest identyczna lub myląco podobna do firmy innego przedsiębiorcy.

 

Rejestracja takiej domeny, może stanowić bezpośrednie zagrożenie interesów uprawnionego przedsiębiorcy. Inny podmiot może bezprawnie wykorzystać budowaną latami renomę na rynku danego przedsiębiorcy lub danego dobra, stwarzając tym samym groźbę przejęcia jego aktualnych i potencjalnych klientów. 

 

JAK SIĘ SKUTECZNIE BRONIĆ?

 

Jako, że korzystanie z domen krajowych opiera się na umowie z NASK, tam w pierwszej kolejności trzeba poszukiwać środków ochrony prawnej.

 

Z punktu  6 Regulaminu NASK wynika, iż NASK może odmówić przyjęcia Oferty zawarcia umowy utrzymywania nazwy domeny, jeśli NASK jest już związany umową na tą samąnazwę domeny lub jest w trakcie jej zawierania. Z kolei z punktu 22 Regulaminu wynika, że prawomocne orzeczenie sądu polubownego lub sądu powszechnego, stwierdzające naruszenie przez abonenta praw osoby trzeciej stanowi podstawę do rozwiązania przez NASK umowy z tym abonentem bez zachowania terminów wypowiedzenia.

 

Podmiot uprawniony musi więc w pierwszej kolejności uzyskać prawomocne potwierdzenie  naruszenia swojego prawa do firmy, w formie orzeczenia sądu powszechnego lub polubownego. Już więc samo stwierdzenie naruszenia prawa osoby trzeciej do firmy, choć wydane w sporze bez udziału NASK, pozwala tej organizacji na zakończenie umowy z dotychczasowym użytkownikiem domeny. W tym przypadku osoba, której prawa zostały naruszone, winna doręczyć NASK oryginał wyroku, z nadaną klauzulą prawomocności, z żądaniem niezwłocznego rozwiązania  umowy z dotychczasowym użytkownikiem domeny.

 

Tu wskazać należy jednak na pewną nieścisłość w regulacji. Regulamin nie jest bowiem aktem prawnym, a jedynie częścią treści umowy dwustronnej zawartej między NASK, a dotychczasowym użytkownikiem. Podmiot uprawniony może więc (przynajmniej teoretycznie) spotkać się z odmową lub zwłoką w wypowiedzeniu umowy przez NASK, który z zasady nie jest związany takim żądaniem.

 

Skuteczna egzekucja orzeczenia sądu wymagać będzie wówczas skierowania swych żądań bezpośrednio do podmiotu naruszającego prawa, czyli dotychczasowego użytkownika. W interesie uprawnionego jest uzyskanie wyroku nie tylko stwierdzającego naruszenie prawa do firmy, ale i określającego konsekwencje prawne takiego naruszenia (żądanie zaniechania naruszeń poprzez wypowiedzenie umowy, naprawienie szkody, inne).

 

Po rozwiązaniu umowy przez NASK dotychczasowemu użytkownikowi, uprawniony ma otwartą drogę do zawarcia z NASK umowy o utrzymanie nazwy spornej domeny.  

 

SĄDY WŁAŚCIWE DO ROZPATRYWANIA SPORÓW ZWIĄZANYCH Z DOMENAMI

 

Sądami, do których przedsiębiorcy mogą się zwrócić o stwierdzenie naruszenia poprzez rejestrację domeny ich praw są sądy powszechne oraz – w określonych warunkach - sądy polubowne.  

 

Na terytorium Polski działają dwa stałe sądy polubowne, które rozpoznają spory związane z domenami internetowymi: Sąd Polubowny ds. Domen Internetowych przy Polskiej Izbie Informatyki i Telekomunikacji oraz Sąd Arbitrażowy przy Krajowej Izbie Gospodarczej w Warszawie.

 

Należy zwrócić uwagę na to, że zakres kognicji wskazanych sądów polubownych jest różny. Z zasady ogranicza się on do ustalenia czy w wyniku zawarcia umowy o utrzymywanie nazwy domeny internetowej w domenie „pl” doszło do naruszenia praw określonej osoby. Sądy powszechne natomiast rozstrzygają nie tylko, czy doszło do naruszenia praw konkretnej osoby, ale także mogą zasądzić odszkodowanie, czy orzec o roszczeniach wynikających z ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji lub ustawy o prawie własności przemysłowej albo kodeksu cywilnego.

 

PODSTAWY PRAWNE ROZSTRZYGANIA SPORÓW O DOMENY

 

W związku z faktem, że polski system prawny nie zawiera samodzielnej i kompleksowej regulacji związanej  z prawem Internetu, w celu wykazania, że w wyniku zawarcia umowy o utrzymanie domeny doszło do naruszenia prawa do firmy, sądy rozpatrują spory w oparciu o funkcjonujące na innych płaszczyznach przepisy prawa.

 

Podstawę roszczeń w wypadku naruszenia prawa do firmy stanowi art. 4310 kodeksu cywilnego. Zgodnie ze wskazanym przepisem przedsiębiorca, którego prawo do firmy zostało naruszone, może żądać usunięcia jego skutków, złożenia oświadczenia lub oświadczeń w odpowiedniej treści i formie, naprawienia na zasadach ogólnych szkody majątkowej lub wydania korzyści przez osobę, która dopuściła się naruszenia. Druga strona może jednak bronić się zarzutem, iż jej działanie nie jest bezprawne.  

 

Warto wskazać, że za naruszenie prawa do firmy nie uznaje się wyłącznie bezprawnego posłużenia się całą nazwą przedsiębiorcy, ale także wykorzystanie tych jej elementów indywidualizujących, które ściśle wiążą się z danym przedsiębiorcą i jego renomą na rynku. Bardzo trafnie kwestia ta została ujęta w wyroku Sądu Polubownego ds. Domen Internetowych z dnia 29 października 2008 r. (sygn. akt. 14/08/PA), który stwierdził, że  naruszenie prawa do firmy „może polegać na nieuprawnionym przejęciu przez innego przedsiębiorcę z firmy pewnych jej elementów charakterystycznych (wyróżniających). Tym samym, naruszeniem prawa do firmy nie będzie przejęcie określeń generycznych (ogólnych) – wskazujących na rodzaj czy formę prowadzonej działalności. 

 

Dla oceny czy doszło do naruszenia prawa do firmy istotna jest też okoliczność, czy przedsiębiorcy pozostający w sporze o nazwę domeny, działają na tym samym rynku, a także czy w efekcie naruszenia prawa do firmy doszło do osłabienia funkcji odróżniającej i identyfikującej spełnianej przez firmę.

 

Ale nie tylko przepisy kodeksu cywilnego mogą stanowić podstawę do dowodzenia, że doszło do „abuzywnej rejestracji domeny”. Często powołać można się ponadto na przepisy ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Zgodnie, z jej postanowieniami za czyn nieuczciwej konkurencji uważa się działanie sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami zagrażające lub naruszające interes innego przedsiębiorcy lub klienta. W wypadku naruszenia prawa do firmy, działanie innego przedsiębiorcy z dużym prawdopodobieństwem będzie można zakwalifikować jako czyn nieuczciwej konkurencji, polegający na wprowadzeniu w błąd co do tożsamości przedsiębiorstwa (Art. 5 UZNK) lub polegający na oznaczaniu w obrocie usług w sposób, który może wprowadzić klientów w błąd co do ich pochodzenia lub innych istotnych cech (Art. 10 § 1 UZNK).

 

Trzecią grupą przepisów kształtujących instrumenty prawne do ochrony prawa do firmy mogą stać się przepisy ustawy Prawo własności przemysłowej w związku z prawami ochronnymi na znak towarowy danego przedsiębiorstwa  przedstawiony przez powiązanie z firmą. Znak taki ma bowiem służyć odróżnieniu towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów innego. Rejestracja domeny i posługiwanie się nią w obrocie gospodarczym do towarów identycznych lub podobnych do towarów objętych zarejestrowanym znakiem towarowym danego przedsiębiorcy, jeśli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd lub jeśli takie używanie może przynieść naruszycielowi nienależną korzyść lub szkodliwe dla renomy znaku towarowego , daje podmiotowi uprawnionemu z tego znaku możliwość skierowania roszczeń przewidzianych ustawą. (Art. 296 prawa własności przemysłowej)

 

Nie mniej jednak należy pamiętać, że przed skierowaniem do sądu sporu o nazwę domeny niezbędne jest zbadanie okoliczności konkretnego przypadku i odpowiednie przygotowanie argumentacji prawnej oraz zebranie dowodów. Korzystne rozstrzygnięcie w dużej mierze będzie uzależnione od właściwego merytorycznego przygotowania sprawy.