„Nick” – nazwa użytkownika forum internetowego jako dobro osobiste

Ze względu na obecne tempo życia, coraz częściej spotykamy się na czatach i forach internetowych z wirtualnymi znajomymi by wymienić poglądy, zasięgnąć rady, podzielić się swoimi spostrzeżeniami. Serwisy internetowe umożliwiają nam też zrobienie zakupów, czy też uregulowanie zobowiązania. Uczestnictwo w różnego rodzajach serwisach internetowych nieodłącznie wiąże się z posługiwaniem się tzw. nickiem - ciągiem znaków tworzących pseudonim, pod którym występuje dany użytkownik. Zasadą jest, że podczas rejestracji na danym serwisie internetowym osoba rejestrująca się ma możliwość użyć wyłącznie nazwy, która wcześniej nie została użyta przez innego  użytkownika.

 

Nick jest więc swoistym identyfikatorem użytkownika. Aby zapobiec podszywaniu się pod innego użytkownika poprzez użycie jego nicku przez inną osobę, nick jest chroniony hasłem, które uprawniony musi wpisać przy rejestracji, a potem przy każdym logowaniu się do systemu. Szczególnie istotnego znaczenia nabiera Nick w związku z uczestnictwem na forum, portalu społecznościowym, czy aukcjach. Bardzo często, w związku z długim uczestnictwem w konkretnych forach, aukcjach internetowych dany użytkownik właśnie poprzez nick staje się znany społeczności internetowej ze względu na wygłaszane poglądy, sposób realizacji transakcji, czy też inne cechy.  

                                            

Zdarza się też, że w wyniku zachowań internautów dochodzi do zdarzeń, które - gdyby dotyczyły konkretnej zindywidualizowanej osoby - bez jakichkolwiek wątpliwości należałoby zakwalifikować jako naruszenie dobra osobistego (dobrego imienia) danej osoby. W związku z tym powstaje pytanie czy takiej samej kwalifikacji należałoby dokonać w odniesieniu do nicku osoby fizycznej, identyfikującym ją na forum internetowym?

 

Powyższa kwestia była przedmiotem rozważań Sądu Najwyższego, który w wyroku z dnia 11 marca 2008 roku (sygn. akt II CSK 539/07) stwierdził, że nazwa użytkownika, z której korzystano podczas dokonywania transakcji kupna – sprzedaży nie ma charakteru wyłącznie technicznego, służącego wyłącznie do indywidualizacji operacji, a wręcz przeciwnie-  indywidualizuje osobę, która korzysta z serwisu aukcyjnego, składa ofertę, jest stroną konkretnej umowy sprzedaży, wystawia lub otrzymuje komentarz określonej treści, prowadzi korespondencję z innymi użytkownikami. Sąd Najwyższy wskazał także, że przybranie przez  użytkownika innej nazwy niż jego własne nazwisko, pseudonim, którym się dotychczas posługuje np. w działalności artystycznej, firma pod którą prowadzi działalność gospodarczą nie stanowi nic innego jak przybranie pseudonimu. Pseudonim taki nadal ma na celu umożliwienie indywidualizacji danej osoby, mimo iż dzieje się to z pominięciem jej imienia i  nazwiska. Bez znaczenia w ocenie Sądu jest w tym przypadku motywacja osoby, która przybiera określony pseudonim oraz to, że posługuje się pseudonimem wyłącznie w „środowisku internetowym”. W konsekwencji, Sąd Najwyższy doszedł do przekonania, że nazwa użytkownika będzie podlegała ochronie prawnej na takiej podstawie, na jakiej ochronie podlega nazwisko, pseudonim, czy też firma, pod którą osoba fizyczna prowadzi działalność gospodarczą. Uzasadnienie to jest wzmocnione okolicznością, iż nick, którym posługuje się dany użytkownik na portalu internetowym pełni role informacji ułatwiającej jego identyfikację i w tym znaczeniu stanowi daną osobową. Z tego punktu widzenia wszelkie nieprawidłowe zachowania względem użytkownika posługującego się danym Nickiem bez wątpienia można kwalifikować jako naruszenie dobra osobistego danej(konkretnej) osoby.

 

Wydaje się jednak, że ochronę, o której mowa powyżej,odnosić można jedynie do tych nazw użytkowników, które są ich znakiem rozpoznawczym, z wyłączeniem tych nazw, które używane są jedynie sporadycznie, czy okazjonalnie.