Wyobraź sobie taką sytuację: stoisz grzecznie na światłach, a nagle w tył Twojego auta uderza inny kierowca. Szkoda zostaje zlikwidowana z polisy OC sprawcy, samochód trafia do renomowanego warsztatu, naprawa zostaje przeprowadzona na oryginalnych częściach. Odbierasz lśniące auto, ale… w głębi duszy wiesz, że przy ewentualnej sprzedaży potencjalny kupiec wyciągnie miernik grubości lakieru, usłyszy historię o kolizji i natychmiast zażąda obniżenia ceny.

Nikt z nas nie chce przepłacać za samochód powypadkowy. Zjawisko to nazywamy Utratą Wartości Handlowej (dalej: UWH) pojazdu i jako poszkodowany masz pełne prawo żądać z tego tytułu dodatkowej rekompensaty. Jako radca prawny wielokrotnie obserwuję, że ubezpieczyciele po prostu „zapominają” o tym poinformować klientów.

Dlatego dziś wyjaśnię Ci, kiedy i jak możesz domagać się swoich pieniędzy.

Dlaczego należy Ci się rekompensata za UWH?

Podstawą prawną jest tu zasada pełnej kompensacji szkody, wynikająca z art. 361 § 2 Kodeksu cywilnego. Oznacza to, że zakład ubezpieczeń ma obowiązek wyrównać wszystkie straty materialne. Fundamentalne znaczenie dla tego problemu ma uchwała Sądu Najwyższego (sygn. akt III CZP 57/01), w której wprost uznano, że odszkodowanie powinno obejmować różnicę pomiędzy wartością pojazdu przed wypadkiem a jego wartością po dokonaniu naprawy.

Jakie warunki musi spełnić pojazd, aby uzyskać UWH?

Zakłady ubezpieczeń oraz biegli posiłkują się najczęściej Instrukcją Określania Rynkowego Ubytku Wartości Pojazdów, wydaną przez Stowarzyszenie EKSPERTMOT. Zgodnie z wytycznymi w niej zawartymi, o dodatkowe pieniądze z UWH możesz ubiegać się, gdy spełnione są następujące kryteria:

  1. Charakter szkody: Roszczenie przysługuje tylko przy szkodach częściowych. Jeśli ubezpieczyciel orzekł szkodę całkowitą (gdzie wypłaca Ci różnicę między wartością auta sprzed wypadku a wartością „wraku”), roszczenie o UWH nie ma zastosowania.
  2. Wiek pojazdu: Zasadniczo przyjmuje się, że UWH dotyczy w szczególności aut stosunkowo nowych: do 6 lat dla samochodów osobowych i terenowych, do 4 lat dla pojazdów ciężarowych (do 3,5t) i zaledwie do 3 lat dla motocykli. Co jednak istotne – jest to reguła, od której istnieją wyjątki. Jeśli posiadasz auto 7- czy 8-letnie, ale w idealnym stanie, regularnie serwisowane w ASO i z niskim przebiegiem lub jest to unikatowy pojazd zabytkowy, wciąż masz szansę na rekompensatę.
  3. Pierwsza poważna szkoda: Ubytek rynkowy ma miejsce głównie po pierwszym uszkodzeniu. Ponadto, uszkodzeniu musiały ulec główne elementy metalowe (nośne) – wgięty zderzak plastikowy lub wybita szyba zwykle nie obniżają rynkowej wartości całego pojazdu.
  4. Wysokość ubytku: Wyliczona kwota UWH nie może być niższa niż 200 zł. Wartości poniżej tego progu traktuje się jako brak utraty wartości handlowej.

Leasing a UWH – kto dostaje pieniądze?

Jeżeli użytkujesz samochód w ramach leasingu, formalnie jego właścicielem jest firma leasingowa. W takiej sytuacji możesz starać się o wypłatę odszkodowania na swoje konto, po uprzednim uregulowaniu tej sprawy z leasingodawcą.

Kalkulacja szkody – z czym to się wiąże?

Samo wyliczenie utraty wartości handlowej  jest skomplikowane matematycznie. Rzeczoznawcy opierają się o specjalne programy (np. INFO-EXPERT). Obliczenia uwzględniają wartość pojazdu sprzed kolizji, wyliczony w ujęciu procentowym ubytek (uzależniony od rozległości uszkodzeń) oraz miesiące użytkowania pojazdu. Z uwagi na tę złożoność, ubezpieczyciele często wydają zaniżone wyceny ubytku rynkowego, wykorzystując niewiedzę kierowców. Istnieje kilka metod kalkulacji utraty wartości handlowej w zależności od konkretnego wypadku i przyjętych założeń jej wyniki mogą się różnić.

Obowiązujące rekomendację KNF wskazują, że ubezpieczyciel po zgłoszeniu szkody powinien sam poinformować Cię o możliwości uzyskania UWH. W rzeczywistości najlepiej wziąć sprawy we własne ręce.

Jak krok po kroku odzyskać odszkodowanie?

  1. Skompletuj dokumenty: Przygotuj kosztorys i rachunki potwierdzające perfekcyjną naprawę (najlepiej na oryginalnych częściach). Jeśli jeszcze nie zleciłeś naprawy to uwzględnij to przy wyborze warsztatu i części zamiennych
  2. Złóż wniosek do ubezpieczyciela sprawcy: Pismo musi zawierać numer szkody, polisy, Twoje dane, dane auta oraz żądaną kwotę.
  3. Zadbaj o terminy: Zgodnie z zasadami ogólnymi Kodeksu cywilnego, roszczenia majątkowe przedawniają się po 3 latach od dnia, w którym dowiedziałeś się o szkodzie i podmiocie odpowiedzialnym za jej naprawienie. Masz zatem czas, nawet jeśli wypadek wydarzył się rok czy dwa lata temu.
  4. Sięgnij po wsparcie: Jeśli ubezpieczyciel odrzuci Twój wniosek albo zaproponuje rażąco niską kwotę, warto skorzystać z opinii niezależnego rzeczoznawcy samochodowego, który wyliczy realny ubytek wartości na rynku. Opinia taka jest solidnym orężem podczas pisania odwołania (reklamacji) do towarzystwa ubezpieczeniowego, a w razie sporu stanowić będzie istotny dowód przed sądem.

Podsumowując, spadek wartości auta po kolizji jest realną i dotkliwą stratą w Twoim portfelu. Nie rezygnuj ze swoich praw, polegając jedynie na dobrej woli zakładu ubezpieczeń. Bądź asertywny, gromadź dowody naprawy i pamiętaj – prawo do pełnego odszkodowania stoi po Twojej stronie!

Na każdym etapie postępowania możesz zwrócić się o pomoc do doświadczonego radcy prawnego, który pomoże Ci w sporze z ubezpieczycielem.

 

Piotr Ignatiuk – radca prawny, partner zarządzający KPDI Ignatiuk i Partnerzy Radcy Prawni

Ukończył studia prawnicze na Uniwersytecie w Białymstoku. Następnie zakończył aplikację radcowską z pozytywnym wynikiem egzaminu radcowskiego. Zajmuje się kompleksową obsługą prawną podmiotów z branży energetycznej, wydobywczej, paliwowej i transportowej, w tym spółek Skarbu Państwa. Posiada szerokie doświadczenie w obsłudze korporacyjnej i gospodarczej grup kapitałowych. Koordynował szereg procesów due-diligence.